Aktualność

Trenerzy po meczu Comarch Cracovia - GKS Tychy

Miroslav Ihnačák (GKS Tychy): - Mamy kontuzjowanych kilku graczy, w tym Adriana Parzyszka i Michała Garbocza. W drugiej tercji dostaliśmy cztery bramki przez nasze indywidualne błędy. W trzeciej odsłonie podjęliśmy jednak walkę i graliśmy do końca. Strzeliliśmy trzy gole, ale nie starczyło już czas na zdobycie czwartego. Nie żałuję, że nie postawiłem od samego początku na Przemka Witka, bo Arek Sobecki to również bardzo dobry bramkarz.

Rudolf Rohaček (Comarch Cracovia): - Początkowo to my przeważaliśmy, ale w trzeciej tercji już goście. Cieszą trzy punkty i strzelone bramki. Marek Rączka wybronił dużo sytuacji, ale jeżeli chodzi o stracone bramki, to trzeba je dopiero przeanalizować. Oceniając na gorąco, możliwe, że przy trzecim golu mógł nieco lepiej zareagować. Leszek Laszkiewicz był pierwszoplanową postacią, strzelił trzy bramki i ustawił mecz.

DG