Aktualność

Dziś bez Kłysa

- W czasie niedzielnego spotkania z Naprzodem Janów dostałem w nogę - wyjaśnia Jarosław Kłys. - Krążek trafił między łyżwę, a golenia, idealnie w miejsce, gdzie nie ma żadnego zabezpieczenia - dodaje obrońca.

Kłys w poniedziałek nie trenował, a dziś próbował wyjść na lód. - Ból jest jednak zbyt duży i nie dałbym rady normalnie jeździć. Nie ma sensu robić niczego na siłę - wyjaśnia obrońca.

Zawodnik prawdopodobnie będzie gotowy do gry już w najbliższy piątek. O godzinie 18:00 Comarch Cracovia podejmuje u siebie TKH Nesta Toruń.

DG