Aktualność

Pasy bez Drzewieckiego

- Fatalnie czułem się już w środę, gdy mieliśmy dzień wolny - przyznaje Filip Drzewiecki. - Nie trenowałem wczoraj i dziś. Bardzo chciałbym zagrać, ale czasem jest tak, że ciało odmawia posłuszeństwa - dodaje 24-letni napastnik.

Drzewko liczy, że choroba minie lada dzień i że znów będzie do dyspozycji trenera Rudolfa Rohačka. - Bardzo bym chciał wystąpić jeszcze przed Świętami. W niedzielę gramy z Sanokiem, a we wtorek z Bytomiem - przypomina zawodnik.

Chorego Drzewieckiego zastąpi Łukasz Korzeniowski, dla którego będzie to debiut w pierwszej drużynie Comarch Cracovii.

DG