Aktualność

Rafał Radziszewski: Powinien być łatwiejszy

- Dziś zagracie o finał Pucharu Polski z Energa Stoczniowcem Gdańsk…
- To będzie na pewno ciężki mecz. Stoczniowiec jest gospodarzem turnieju, zagra przed swoją publicznością, ale my nie jechaliśmy nad morze po to, by ponieść porażkę.

- W przypadku zwycięstwa zagracie z kimś z pary TKH Nesta Toruń – GKS Tychy…
- Jeżeli uda nam się wygrać ze Stoczniowcem to drugi mecz, ten finałowy, powinien być łatwiejszy. Tak przynajmniej wynika z tabeli Ekstraligi – spotkają się drużyny zajmujące szóste i ósme miejsce. To jednak tylko teoria.

- Z kim ewentualnie chciałbyś się zmierzyć?
- Myślę, że nie ma różnicy, bo to będzie decydujące spotkanie, więc każda drużyna da z siebie wszystko. GKS wydaje się jednak mocniejszy od Torunia.

- Kto stanie w bramce Pasów w dzisiejszym spotkaniu?
- Decyzja nie została jeszcze podjęta. Ostatnio broniłem zarówno ja, jak i Marek Rączka. Zobaczymy dziś.

Rozmawiał Dariusz Guzik