Aktualność

Rafał Radziszewski: Teraz gramy u siebie

- Zaledwie kilka dni po zdobyciu tytułu Mistrza Polski rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski...
- No tak. W sobotę mieliśmy rowery, w niedzielę badania wydolnościowe, a od poniedziałku przygotowujemy się na zgrupowaniu w Krynicy. Trenujemy dwa razy dziennie.

- I jak to jest na takim zgrupowaniu? Krakusi trzymają się razem, gdzie indziej górale i jeszcze w innym miejscu Ślązacy?
- Nie, bo mamy podzielone pokoje (śmiech). Trener Ekroth wprowadził taką nowinkę i sam ustalił, kto z kim będzie mieszkał. Ja jestem z zawodnikiem z Nowego Targu.

- Z kim?
- Z Jarkiem Różańskim. Nie ma pokoju, w którym mieszkaliby chłopaki z jednego klubu. Wszyscy znamy się jednak, czy to z ligi, czy z występów w reprezentacji, więc takie rozłożenie nie stanowi problemu.

- Wspominacie sobie w wolnych chwilach zakończone niedawno finały Mistrzostw Polski?
- Nie, raczej nikt już tego nie robi. Teraz trenujemy i przed nami jest nowy cel – walka w Mistrzostwach Świata I Dywizji.

- Co sobie zakładacie?
- Co Mistrzostwa mamy cel, aby awansować. Teraz gramy u siebie. Wszyscy przyjechali na kadrę, by zagrać jak najlepiej. Zobaczymy, jak inne drużyny będą przygotowane do tych Mistrzostw. Wszystko wyjaśni się na lodzie.

Rozmawiał Dariusz Guzik