Aktualność

Daniel Laszkiewicz: Wygrać trzeci mecz

- Wczoraj najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został twój brat Leszek, dziś ty. Na brawa zasłużyła chyba jednak cała drużyna...
- Dokładnie. Dobrze zagrał cały zespół, były m.in. świetne podania od tego pana, który tu właśnie idzie (mijał nas Marian Csorich – przyp.), ale także od innych. Cieszę się, że wygraliśmy drugi mecz, przed nami trzecie spotkanie.

- Od początku kontrolowaliście przebieg dzisiejszego pojedynku?
- Wydaje mi się, że tak. Szybko strzeliliśmy pierwszą bramkę, potem co prawda Estończycy doprowadzili do remisu, ale po pierwszej tercji było 4:1. Później poszło tak, jak sobie to zakładaliśmy. Myślę, że kibice byli zadowoleni z tego spotkania.

- Dotychczas w tym sezonie nie strzelałeś zbyt dużo goli, dziś zdobyłeś ich aż trzy…
- Tak akurat się złożyło. Najważniejsze jednak jest to, że wygraliśmy – to cieszy najbardziej. Naszym celem było rozegranie dobrych meczów i awansowanie do kolejnej fazy, co udało nam się już dziś. W niedzielę chcemy jednak postawić kropkę nad „i”, zagrać dla kibiców i wygrać trzeci mecz.

Rozmawiał Dariusz Guzik