Aktualność

Mikołaj Łopuski: Każdy czuje niedosyt

- Odpocząłeś?
- Mieliśmy – mówię o kadrowiczach – cztery tygodnie, by odpocząć i zregenerować się po zeszłym sezonie i myślę, że był to wystarczający czas. Teraz czeka nas cykl siedmiu tygodni treningów, a więc ciężka praca. Każdy wie jednak, jak ważny jest to okres.

- Urlop spędziłeś w domu, czy może postawiłeś na wyjazd zagraniczny?
- Nie, zostałem w Polsce i nigdzie nie wyjeżdżałem. Poświęciłem ten czas na obecność w domu i na odpoczynek – fizyczny oraz psychiczny.

- Pierwsze spostrzeżenie z poniedziałkowego treningu było pewnie takie, że w szatni zrobiło się nieco więcej miejsca…
- Zgadza się. Kilku zawodników zdecydowało się na opuszczenie naszej drużyny. Z mojego zestawienia pozostał jedynie Mariusz Dulęba.

- No właśnie. Trzeba będzie zbudować nową piątkę…
- Teraz jest jeszcze za wcześnie, by już mówić o poszczególnych zestawieniach. Nie mam jakichś szczególnych preferencji, z kim chciałbym tworzyć piątkę. Zawsze wychodziłem z założenia, że decyzja należy do trenera. Ja z mojej strony staram się grać jak najlepiej.

- Tak było w minionym sezonie?
- Mogło być lepiej. Sezon nie był najgorszy, ale każdy czuje niedosyt po finale z Wojas Podhalem Nowy Targ.

- Jaki będzie ten najbliższy sezon?
- Jak na razie Sanok robi wyraźne ruchy transferowe, pozostałe drużyny – poza Wojasem Podhale, które wycofało się z rozgrywek - raczej starają się trzymać składy, którymi dysponowali w ubiegłym sezonie. Myślę, że liga będzie wyrównana.

Rozmawiał Dariusz Guzik