Aktualność

Jarosław Kuc czeka na kibiców

- Jak się Pan czuje w Cracovi?

- Jest fajnie. Na pewno nowa drużyna, to zmiana klimatu... co z resztą chciałem zrobić, byłem cztery i pół roku w Tychach, a teraz jest cos nowego. Z drużyną dopiero się zgrywamy, zżywamy, ale ogólnie jest fajnie.

- Jak Pan ocenia szanse drużyny w tym sezonie?

- Cel minimum to pierwsza czwórka, ale myślę, że stać nas na grę w finale i wywalczenie złotego medalu. Wiadomo że drużyna z Tychów jest bardzo mocna, Podhale też ma mocny skład, tak jak Sosnowiec. I nie wolno zapominać o zespołach z Gdańska i Torunia. Z każdą z tych drużyn trzeba mocno walczyć.

- Jak się Panu podoba atmosfera tworzona przez kibiców na Siedleckiego?

- Atmosfera jest bardzo fajna, chociaż myślałem, że będzie chodzić więcej kibiców na mecze. Ale w sumie na trybunach jest spoko.

- Proszę powiedzieć jeszcze jakie nastroje panują w szatni?

- Jest bardzo miło, szkoda tylko tych przegranych meczy, bo dobra atmosfera w klubie jest wtedy kiedy są dobre wyniki. Na ten moment jest ok i mam nadzieję, że tak będzie cały czas.

Rozmawiał Przemek Staniek